sobota, 18 września 2010

55. W dalszym ciągu...

...scrapuszkowo :) i tak będzie przez najbliższe kilka tygodni :D trudno, musicie to przecierpieć ;P te małe słodkie notesiątka robi się tak łatwo i przyjemnie, że wręcz nie mam ochoty na razie na tworzenie czegokolwiek innego. Poza tym, doszłam już do niezłej wprawy w ich produkcji, więc mogę je robić podczas oglądania ulubionego serialu :)

Dziś scrapuszko fioletowe, dla Oluty, psiapsióły mojej :) ;*


2 komentarze:

  1. Super!! Ja dziś też robiłam scrapuszko z koleji dla mojego przyjaciela :)

    OdpowiedzUsuń

po prostu dziękuję :) za miłe słowa, za czas poświęcony na odwiedziny....